❤ Witamy w serwisie EroCall.pl ❤

Nasza strona zawiera treści o charakterze erotycznym i jest przeznaczony dla osób pełnoletnich! Wchodząc tutaj akceptujesz warunki regulaminu i oświadczasz, że ukończyłeś 18 lat.

Sex w kuchni

Gościło rozprażone sobotnie przedpołudnie, moja panienka Kasia zorganizowała doskonały obiad. Dosłyszałem znajome niewybredne krzątanie mojej majeczki. Kusiła mnie myśl, że jest ona tam w indywidualnym seksownym fartuszku. Nie wstrzymując dłużej udałem się do kuchni. Kiedy do niej dociąłem dostrzegałem ją w moim nieocenionym kusym fartuszku. Majka jest blondynką przeciętnego wzrostu z rubensowskim biustem i jędrnym, krągłym tyłeczkiem zatem wyglądała wyjątkowo.

Ta scena kusił mnie jeszcze dalece. Uśmiechnęła się, gdy mnie tylko dostrzegała. Podbiegła do mnie i z dużą wesołą ucałowała mnie. Po zajadłym buziaku podjęła się gotowania. Wyczułem ogromną euforię na sex. Podbiegłem do niej od rewersu odkryłem włosy z jej szyi i począłem subtelnie cmokać. Nie było to bierne mojej dziewczynie, konspiracyjnie zamruczała.

Ciągnąc pocałunki rozgryzłem i zsunąłem jej fartuszek. Pozbyłem się też nieprzydatnej sukni. Będąc z tyłu potrafiłem upajać się jędrną pupcią i uosabiać cycuszki. Tykałem biodra, uda, piersi, starałem się nic nie zaniedbać. Przekręciłem ją do siebie przodem, odczuwałem, że Kasię podniecają moje działania. Sięgała mnie w talii i przyciągnęła do siebie. Nie zdzierżyłem tego naprężenia. Nawiązałem namiętnie ją całować. W prędkim tempie pozbawiłem ją halki, kryła się całkowicie obnażona, jej sutki zgęstniały. Wyglądała pierwszorzędnie, mój fiut poszalał. Oparła się o blat stolika, a ja wróciłem do dotyków. Cmokałem każdy okrawek jej obnażonego ciała, szyję, dekolt, ramiona, aż nareszcie dobrnąłem do foremnych piersi. Przepadałem za nimi więc pocałunki były mocno specyficzne, przylgnąłem wargami, ssałem i ugniatałem rączkami.

Kasia wzięła mnie znowu w pasie i bawiła się moimi portkami oraz bokserkami. Po momencie nie dzierżyłem ich na sobie. Poczęła nacierać mojego pionowego kutasa. Siadała na kancie stołu, spieszyło mi się, żeby przylgnąć wargami jej obślizgłą, gładką cipkę. Padłem na stołku i zanurzyłem język w licznie mokrej szparce. Pieszczota obnażonej skóry wokół dziurki strasznie mnie podniecał. Zawsze była drobiazgowo wydepilowana. Sprawowałem przez parę minut te same akcje. Mój język kierował się do łechtaczki, potem marniał w jej oczku. Najgłośniejsze jęczenia błogiej rozkoszy usłyszałem, gdy prędko i wysoce prężnie lizałem łechtaczkę. Miłuję jej apetyt i woń. Mój kutas był tak spuchnięty, że aż żyły na nim wibrowały.

Przerywała, klapnęła na mnie wbijając w siebie mojego fiuta. Nadziewała się taktownie ale do krańca. Czyniła to z sporą precyzyjną i rozkoszami. Po kilku falowaniach wstała, przekręciła się i klapnęła na mnie tyłem. Miłuję tę pozycję. Nietrudno nachylona kręciła się szybko i aktywnie. Rozkoszując się tym co robi brałem ją za talie. Usłyszałem jej prędki oddech. Dla rozszerzenia rozkoszy konwertowała rytm. Jej posuwiste akcje ukończone były ciężkimi reakcjami lędźwi.

Po paru minutach cofnęła się do poprzedniej postawy. Klapnęła frontalnie i rozpoczęła maniakalny kłus. Odgadnąłem, że życzy sobie ostrego seksu. Pomimo jaskrawości jej akcje były wielce zagorzałe. Moje ręce zaciskały się na jej piersiach. Odczuwałem szał, która kwantyfikowała żądze i niedostatek. Z jej warg wydobywały się hałaśliwe stękanie. Jej sylwetka napierała na mojego fiuta najwięcej boleśnie. Zdawałem sobie rzecz, że nie uciągnę dłużej takiego gazu. Jej rozpływający się wzrok artykułował mi, że i ona wkrótce uzyska najwięcej przyjemności. Przyjemnie było spojrzeć błogość na jej twarzy z dystansem kilku centymetrów.

Znowu rozpędziła się. Biegle wsuwała fiuta w siebie, a na mecie, gdy byłem już w niej dotkliwie, pełniła niepohamowany ruch do frontu. To było niemiłosierne i dla mnie i dla niej. Zgadnę, gdyż z jej ust wydobywał się wtedy krzykliwy jęk. Później chwilę subtelniej się cofała, by jeszcze poprawić cały przewód. Odczuwałem, że jest co najwyżej głęboko. Moje ręce znowu zacisnęły się na jej gorsie, odczuwając jej pypcia. Miała soczystą swobodę ruchów. Po pracochłonnej chwili zwróciła się spełniać inne ruchy, kręciła się tylko do czoła i do tyłu. Cyklami wytrybowała mi nieznaczny ból. Nie wypuściła, a ja nie alarmowałem. Spojrzałem, że podejmie dochodzić. Kryła się coraz głośniej. Moje łapie wszystek czas się zaciskały na jej klatce piersiowej.

Kasia zerwała się i przyklęknęła przede mną. Zagarnęła kutasa wargami i poczęła lizać go językiem tak, jak gdyby chciała bym wcisnął się w usta. Wsuneła go powierzchownie i głaskała językiem. Tkwiłem niesamowicie napalony, skory do strzału. Posiadła wiedzę o tym i zwróciła się wkładać stanowczo głębiej. Włożyła srodze dojrzale, aż etapami się krztusiła, odczuwałem jej migdałki. Czyniła to łapczywie, jak nigdy dopóty. Po kilku chwilach moja maczuga odezwała się intensywniej – zaczeła pulsować! Nie uciągnąłem i przymusiłem i potrzymałem jej łeb przy kroczu. Począłem się wschodzić salwa za salwą. Nasienia było namacalnie niemało, bo parę dni nie uprawialiśmy seksu. Starała się wypluwać klitkami ust ale nie podała dalej rady. Miała obowiązek sporo połknąć … ale nie była wzburzona, dosłownie przeciwnie…

Śledź i polub nas:
error